czwartek, 8 maja 2014
Trochę poezji i muzyki czyli urozmaicenie j. polskiego ;)
Dziś udało się wymyślić ciekawe ćwiczenie, które nie tylko zajęło wszystkich członków rodziny (z wyjątkiem, tego jeszcze niemówiącego rzecz jasna) ale dało im sporo śmiechu i satysfakcji! Do węgierskiej, tradycyjnej piosenki ludowej, każdy z nas napisał własne-polskie słowa. Oczywiście, nikt z nas nie znał oryginalnego tekstu, i pewnie nie pozna... powstały zatem 4 teksty, zupełnie do siebie nieprzystające, ale "charakterystyczne" dla każdego z nas, które łączyła możliwość zaśpiewania do tej samej melodii.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz